Klasyk Jackery — panel monokrystaliczny 100 W ze sprawnością 25%. Najpopularniejszy panel w sklepie, kupowany do każdej stacji od 500 Wh w górę.
Ogniwa monokrystaliczne z laminacją ETFE — to standard w dobrej jakości panelach przenośnych, lekki i odporny na korozję. 25% sprawności znaczy, że w słoneczny czerwcowy dzień rzeczywiście dostarczy 80–95 W (nie marketingowe „100 W przez 8 godzin”).
IP68 (sam panel), kabel DC8020 3 m, składa się do formatu walizki, ma teleskopową nogę z regulacją kąta. Waga 3,6 kg.
szczyt monokrystaliczny
format walizki
panel · sprawność 25%
Ile złapiesz realnie
Bez „100 W przez 8 godzin”. Polska szerokość, kąt panelu 30°, prawda zamiast PR.
Pełne ładowanie stacji w dzień
Mocne strony
- Sprawność 25% — najwyższa w klasie 100 W
- IP68 panel, IP65 złącza — zostawisz na deszczu
- Lekki 3,6 kg + teleskopowa noga
- Etui z magnesami do składania jednym ruchem
- Złącze DC8020 — działa z każdą stacją Jackery
Granice modelu
- Monokrystaliczny (jednościenny) — model bifacial znajdziesz w <a href=
2 panele = pełna doba w vanie
Z 2× SolarSaga 100 W przez Harness-Y dosypiesz 1,2–1,5 kWh w słoneczny dzień. Lodówka 12V + laptop + oświetlenie + ładowanie — wszystko zasilane słońcem.
Miałem stary powerbank innej firmy — ten kabelek pasuje po adapterze.
Próbowałem przez szybę auta i prawie nic nie szło. Na masce już normalnie ładuje.
Z moją stacją 500 Wh w czerwcu naładowałem prawie do pełna w jeden ładny dzień.
W upale moc trochę spada, ale chyba u wszystkich paneli tak jest.
Dwa lata w bagażniku, jeździ po Polsce i Chorwacji. Złącza trzymają, folia bez pęcherzy.
Dwa sztuki na stację 1000 — w końcu zrozumiałem, o co chodzi z ładowaniem ze słońca.
Złożony mieści się za przednim fotelem. Noga z tyłu pomaga ustawić pod słońce.
Kumpel ma większy panel 200 W i na trawie zbiera więcej. Ten jest lżejszy, więc częściej go zabieram.